sobota, 28 marca 2015
Zawsze, gdy mówię, żałuję. Nie znajduję zrozumienia. Jedynie krytykę. A i tak przemilczam najgorsze. Bardzo zawiodłam się na ludziach.. może dlatego, że tak ich kochałam? Naiwna.. Odczuwam nienawiść, ale wiem, że łatwo wybaczam. Mam ochotę całkiem odizolować się.. Wszystko jest sztuczne, nikomu nie potrafię ufać... A kiedyś tak bardzo wierzyłam w ludzi.
czwartek, 26 marca 2015
Maturo, maturo. Czemu nie pozwalasz mi lubić tak świetnych wierszy?
KONIEC WIEKU XIX
Przekleństwo?... Tylko dziki, kiedy się skaleczy,
złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.
Ironia?... Lecz największe z szyderstw czyż się może
równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?
Wzgarda... lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,
którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.
Rozpacz?... Więc za przykładem trzeba iść skorpiona,
co się zabija, kiedy otoczą go żarem?
Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny
może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?
Rezygnacja?... Czyż przez to mniej się cierpieć będzie,
gdy się z poddaniem schyli pod nóż gilotyny?
Byt przyszły?... Gwiazd tajniki któż z ludzi ogląda,
kto zliczy zgasłe słońca i kres światu zgadnie?
Użycie?... Ależ w duszy jest zawsze coś na dnie.
co wśród użycia pragnie, wśród rozkoszy żąda.
Cóż więc jest? Co zostało nam, co wszystko wiemy,
dla których żadna z dawnych wiar już nie wystarcza?
Jakaż jest przeciw włóczni złego twoja tarcza,
człowiecze z końca wieku?... Głowę zwiesił niemy.
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
środa, 25 marca 2015
Drugi dzień brania antydepresantów. Od takiej małej tabletki ma zależeć moje szczęście? Nie wiem czy potrafię zmienić moje nastawienie w tej rzeczywistości. Ale chemie w organizmie trzeba naprawić. Rok robi swoje. Pierwsze dni nie będą należały do najmilszych.. Dzięki bliskim mam pewność, że powinnam zakończyć to w odwrotny sposób, ale jestem gdzie jestem. Wiem, że to dlatego że nic nie mówię. Nie chcę być jak ci z mojej przeszłości, którzy chcieli by o nich się martwiono. Tylko zniknąć...
Subskrybuj:
Posty (Atom)